7 - 9 12 Zmiana rozkładu

Wspomnienia dawnych podróży

Re: 7 - 9 12 Zmiana rozkładu

Postprzez patryczek_SA136 » 16 Gru 2012, 22:30

Drogi Pawle bardzo z Pauliną żałujemy, że nie udało nam się spiknąć w Przemyślu, byliśmy zarazem tak blisko, a jednocześnie tak daleko heh.
Mamy nadzieje, że już na wiosnę zaplanujecie Szlajanki 2013, i poszwędamy się w majówkę pare dni po Polsce. My jako Zachodniopomorski Okręg tworzymy również swój plan jazd na przyszły rok, jako że będzie to nasz debiut w czasie nowego roku. Mapa tras zostanie opublikowana na naszym profilu facebookowym. Również w czasie przerwy świątecznej będziemy z Pauliną przygotowywać wideorelację z naszych tegorocznych wyjazdów, którą udostępnimy na naszym kanale YT w ramach kolejowego podsumowania roku.

Dzięki Kamilowi, Arturowi i Młodemu za towarzystwo jeszcze raz!

Pozdrowienia dla wszystkich członków PeKiPy!
Awatar użytkownika
patryczek_SA136
 
Posty: 91
Rejestracja: 07 Wrz 2011, 15:07
Miejscowość: Szczecin

Re: 7 - 9 12 Zmiana rozkładu

Postprzez Bilet Świętokrzyski » 17 Gru 2012, 19:51

Późno, bo późno ale i ja dorzucam od siebie [p]o Zmianie Rozkładu. Moja podróż rozpoczęła sie w sobotę o 4:30 rano - półgodzinny spacerek na stację
i nawet nie było zbyt zimno. Poranny pociąg do Krakowa, jak dla mnie aby do Kielc i tam dopiero było zimno, przypomniał mi się mój start Inter Winter. Spacer po Kielcach i antresola na dworcu, następnie TLK do Krakowa i zajechałem na Prądnik - dzięki Michał, także za info z netu o przejściu drużyn
z Hetmana do Sana [Forest-dzięki]. Hetman przyjechał do Krakowa planowo i udało się zaliczyć łącznicę Przeworska, następnie przesiadka w Rozwadowie
do 3-wagonowego Sana. Udało mi się jechać w zdeklasowanej kuszecie do Przemyśla, no i tam przeczekać 1,5 godziny w ciepłej poczekalni.
Takie podobieństwa i różnice - rok temu noc zmiany rozkładu spędziliście na peronie w Przemyślu od ostatniego przyjazdu [ok.1:30] do Sana a ja dokładnie na odwrót. Nie udało się natomiast spotkać z Patrykiem i Pauliną - jednak skoro mogliście wyruszyć następnym pociągiem z Przemyśla, zdążyć z przesiadką w Rzeszowie i wykonać plan podróży to nie ma problemu, spotkamy się innym razem. Cięzko jest kończyć nocleg żeby wsiąść w pociąg za kwadrans druga
w nocy, kiedy można wyjść o 4 rano. No i bankowo nie mijaliśmy się na wysokośći Tarnobrzega, bo nie mogłem jechać z Zamościa Hetmanem w niedzielę skoro wyruszałem z Przemyśla. Jeśli chodzi o kilometry - wsiadanie na Zasaniu to tylko 2 kilometry mniej, więc za bilans podróży spokojnie można uznać 1914 km. A skoro nie mieliście kontroli na odcinku Szczecin-Stargard tym lepiej, gorliwa obsługa mogła być już przed Stargardem i zgodnie z przepisami [podróżnik nie ważny przed 19] sprzedać na ten odcinek 2 bilety z prowizją bo można było w kasie. Czasami też kawałek jeździłem na gapę i się udawało ale zawsze robię zestawienie korzyści, ryzyka i strat. Niemniej udało się i dobrze.
W niedzielę pierwszym pociągiem TLK Chełmoński do Krakowa i tam jeszcze była wycieczka na Płaszów po brakujące 8 kilometrów a dalej tak jak Michał dołączyłem do PeKiPy. Dokładnie tak jak pisał Cluzo - musiałem się odłączyć w Rzeszowie żeby jechać Soliną. Małe opóźnienie odjazdu z Rzeszowa ale później to była JAZDA, zwłaszcza w pierwszym wagonie za SU45. Darek i Paweł - dzięki za spotkanie. Udało sie zaliczyć łącznicę Rozwadowa i z pomocą pracowników PLK, którzy filmowali pociąg dojechać z Pilchowa do SWR. Na dworcu w Rozwadowie zapoznałem się z regulaminem, którego wcześniej
na pewno nie było a jego szczególnie ważny punkt oznacza zakaz przebywania w celach noclegowych. Szkoda, że nie wiedziałem o tym rozpoczynając podróże 27 kwietnia i 18 sierpnia :) Nadjechał pociąg IR - dwukrotnie zapowiadany jako TLK i na powrót dołączyłem do PKP-Jazdy. Fajną mieliśmy jazdę
w chlewni aż do Kielc, pozdrowienia dla Górala z Mysłowic. Im bliżej Kielc - tym opóźnienie większe i bałem się braku skomunikowania na TLK w stronę Skarżyska, jednak uratowało mnie jego 20-min opóźnienie przyjazdu. Dalej wszystko już było w porządku - przesiadkę w Skarżysku na San zgłosiłem,
tak jak Pani kierownik IR z Przemyśla. Przy okazji wyjaśniła się nam zagadka powrotu drużyn z IR do Przemyśla, nad którą rozprawialiśmy i na moje szczęście tak typowałem - San poczekał i z opóźnieniem zakończyłem o 20:00 swoją Zmianę Rozkładu.
Wrażenia z podróży to przede wszystkim ciepło-zimno. Kolory wskazują subiektywne odczucia temperatur w porównaniu do wcześniejszej stacji:
Ostrowiec Kielce Kraków Rozwadów Przemyśl Kraków Rzeszów-Rozwadów Kielce
Awatar użytkownika
Bilet Świętokrzyski
 
Posty: 296
Rejestracja: 10 Gru 2011, 20:42

Re: 7 - 9 12 Zmiana rozkładu

Postprzez Goral/kiblofan » 18 Gru 2012, 20:44

Witajcie Droga PeKiPo, której część miałem przyjemność poznać w "Zaliczaku" vel IR 36124 rel. Przemyśl-Wrocław :D


Próbowałem już odpowiedzieć na pozdrowienia dla mnie bodajże w czwartek, albo piątek, ale widać coś się zwaliło ;) Zatem powtórzę, że bardzo bardzo dzięki za zaproszenie do wspólnych eskapad, choć - z racji mojego organicznego (fizjologicznego?) nietolerowania pociągów TLK i wszystkiego innego spod szyldu PKP IC - może to być utrudnione ;) Co oczywiście nie wyklucza spotkania gdzieś na trasie, może tym razem z oprawą jakiegoś mojego domowego wyrobu %-owego, oczywiście najlepiej w VIP-roomie jakiegoś kiblowego IR :)))

Kto wie zresztą, czy w najbliższy piątek nie będę zaliczał "Zaliczaka" vel "Łysicy" w pełnej wersji Wrocek-Przemyśl, czyli prawie 11h w EZT ;)


Pozdro :)
Goral/kiblofan
Goral/kiblofan
 
Posty: 16
Rejestracja: 15 Gru 2012, 09:17
Miejscowość: Mysłowice

Re: 7 - 9 12 Zmiana rozkładu

Postprzez cluzo » 02 Sty 2013, 22:02

Goral/kiblofan napisał(a):Próbowałem już odpowiedzieć na pozdrowienia dla mnie bodajże w czwartek, albo piątek, ale widać coś się zwaliło ;)

Nic się nie zwaliło, raczej moderatorzy zawalili :P Po prostu o ostatnich miesiącach nasze forum tak mocno zaatakowały szkodniki, że musieliśmy zaostrzyć procedury. No i efektem tego jest to, że dopiero dziś wyczaiłem twojego posta i go łaskawie zaakceptowałem. Z mojej strony sorki za zwłokę - jak to mówią: późno, bo późno, ale za to późno :) Najważniejsze, że pojawiłeś się na naszym forum :)

A co do IC to nie ma się co martwić, my w większości chyba też wolimy stare dobre osobowczaki, tyle że niestety nocnych regiosów nie ma więc jadąc na cały weekend alternatywą dla TLKi jest "zimna przesiadka". Z dwojga złego lepiej już wyspać się w pociągu... Tak czy siak fajnie będzie się spotkać ponownie gdzieś na szlaku.
Image [ Przesyłam ].[ Kolejowe ].[ Pozdro ].< cluzo >
Awatar użytkownika
cluzo
 
Posty: 308
Rejestracja: 18 Sie 2011, 19:04
Miejscowość: Kielce

Poprzednia

Wróć do 2000 - 2015

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość